<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Zapomnij o zyskach, nadchodzi ekonomia uwagi</title>
	<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/</link>
	<description>Internet, multimedia, design</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 00:27:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Marketoid</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-46</link>
		<dc:creator>Marketoid</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Feb 2007 20:02:39 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-46</guid>
		<description>Co do polskiego łeb-dwa-zero, to przede wszystkim wszelkie porównania z amerykańskim rynkiem uważam za nieuzasadnione, choćby ze względu na diametralne różnice skali i wielkości. Po drugie fundusze VC w Polsce to głębokie powijaki i można je zapewne policzyć na palcach jednej ręki (odnosząc się oczywiście do usa). Więc kto ma kupować te serwisy w Polsce, zwłaszcza, że nadal nie ma jasnych modelów biznesowych dla tego typu przedsięwzięć?

Przykładowo, czy można uznać, że grono odniosło sukces? 3 miliony profili? Uważam, że to nie najlepszy wyznacznik, zwłaszcza gdy zbadamy odsetek aktywnych w tej grupie. Poza tym to nie ilością ludzi lecz ilością i wartością contentu jaki tworzą powinno mierzyć się wartość serwisu. Ale choćby i 3 miliony aktywnych - czy codzienne mailingi do takiej grupy zapewnią serwisowi pokrycie kosztów technologii i serwerów? Nie mówiąc już o tym, że po miesiącu codziennie wysyłanych reklam ich efektywność spada do zera, reklamodawcy wycofują się, a połowa wkurzonych użytkowników nigdy więcej serwisu nie odwiedzi ;)

Wracając do tematu, kto ma kupować te serwisy w Polsce? Tylko portale. Onet, WP, może Interia, Gazeta, ewentualnie mniejsi gracze. To jednyna rozsądna droga portali do zwiększania przewagi i budowania zasięgu tanim kosztem i jednocześnie jedyna szansa dla potencjalnych sprzedających. Onet niedawno kupił blog.pl, wcześniej digart.pl - serwisy dojrzałe, kilkuletnie, z porządnym contentem i bazą użytkowników.

Ale jeżeli ktoś liczy na sprzedaż swojego start-upu po pół roku działalności portalowi za przysłowiowe miliony, czeka go najprawdopodobniej zimny prysznic. I obawiam się, że wiele polskich projektów web2.0 może przeżyć głębokie rozczarowanie.

Ale i tak będą powstawać. Amerykańskie ceny przejęć rozbudzają wyobraźnię...

Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do polskiego łeb-dwa-zero, to przede wszystkim wszelkie porównania z amerykańskim rynkiem uważam za nieuzasadnione, choćby ze względu na diametralne różnice skali i wielkości. Po drugie fundusze VC w Polsce to głębokie powijaki i można je zapewne policzyć na palcach jednej ręki (odnosząc się oczywiście do usa). Więc kto ma kupować te serwisy w Polsce, zwłaszcza, że nadal nie ma jasnych modelów biznesowych dla tego typu przedsięwzięć?</p>
<p>Przykładowo, czy można uznać, że grono odniosło sukces? 3 miliony profili? Uważam, że to nie najlepszy wyznacznik, zwłaszcza gdy zbadamy odsetek aktywnych w tej grupie. Poza tym to nie ilością ludzi lecz ilością i wartością contentu jaki tworzą powinno mierzyć się wartość serwisu. Ale choćby i 3 miliony aktywnych - czy codzienne mailingi do takiej grupy zapewnią serwisowi pokrycie kosztów technologii i serwerów? Nie mówiąc już o tym, że po miesiącu codziennie wysyłanych reklam ich efektywność spada do zera, reklamodawcy wycofują się, a połowa wkurzonych użytkowników nigdy więcej serwisu nie odwiedzi <img src='http://cyberscyzor.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wracając do tematu, kto ma kupować te serwisy w Polsce? Tylko portale. Onet, WP, może Interia, Gazeta, ewentualnie mniejsi gracze. To jednyna rozsądna droga portali do zwiększania przewagi i budowania zasięgu tanim kosztem i jednocześnie jedyna szansa dla potencjalnych sprzedających. Onet niedawno kupił blog.pl, wcześniej digart.pl - serwisy dojrzałe, kilkuletnie, z porządnym contentem i bazą użytkowników.</p>
<p>Ale jeżeli ktoś liczy na sprzedaż swojego start-upu po pół roku działalności portalowi za przysłowiowe miliony, czeka go najprawdopodobniej zimny prysznic. I obawiam się, że wiele polskich projektów web2.0 może przeżyć głębokie rozczarowanie.</p>
<p>Ale i tak będą powstawać. Amerykańskie ceny przejęć rozbudzają wyobraźnię&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam <img src='http://cyberscyzor.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: CyberScyzor</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-36</link>
		<dc:creator>CyberScyzor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jan 2007 15:58:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-36</guid>
		<description>@Konrad
- moze Ty po prostu konfliktowy jestes?:) 
- co do zakladu Wiatra z Tomkiem Czechowiczem, to poza pieknym PR, ktorym mozna sie zachwycac do woli, to to straszny belkot jest:) Jaki gigant hi-tech?!?! Skad?!? Ja wiem, ze chcielibysmy wierzyc, ze wspaniala szarza niczym husaria pod Kircholmem zdobedziemy rowniez Internet, ale to jest wlasnie belkot. Nie wierze, zeby Tomek wierzyl w tego giganta hi-tech. Choc z drugiej strony..wierzyl w poland.com wiec moze? W kazdym badz razie dla mnie to totalna pokazowka. Robiaca PR dwom konkretnym osobom i dwom konkretnym funduszom inwestycyjnym, natomiast nie wnoszaca kompletnie nic do dyskusji nad stanem polskiego Internetu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Konrad<br />
- moze Ty po prostu konfliktowy jestes?:)<br />
- co do zakladu Wiatra z Tomkiem Czechowiczem, to poza pieknym PR, ktorym mozna sie zachwycac do woli, to to straszny belkot jest:) Jaki gigant hi-tech?!?! Skad?!? Ja wiem, ze chcielibysmy wierzyc, ze wspaniala szarza niczym husaria pod Kircholmem zdobedziemy rowniez Internet, ale to jest wlasnie belkot. Nie wierze, zeby Tomek wierzyl w tego giganta hi-tech. Choc z drugiej strony..wierzyl w poland.com wiec moze? W kazdym badz razie dla mnie to totalna pokazowka. Robiaca PR dwom konkretnym osobom i dwom konkretnym funduszom inwestycyjnym, natomiast nie wnoszaca kompletnie nic do dyskusji nad stanem polskiego Internetu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Konrad Trazyk</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-32</link>
		<dc:creator>Konrad Trazyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jan 2007 15:16:55 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-32</guid>
		<description>@Cyber
- cieszę się, że się zgadzamy, bo bardzo rzadko mi się to ostatnio zdarza :)
- jeżeli chodzi o inwestycje w łebwazero to szczerze polecam Freda Wilsona avc.blogs.com i Howarda Lindzona howardlindzon.com - goście, którzy obracają milionami, a piszą bez tak mnie męczącego zadęcia, a poza tym można z nimi nawet pogadać
- czyli to jednak Wiatr ma rację? http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3689696.html
z jednej strony smutne, ale z drugiej potwierdza moje spostrzeżenia ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Cyber<br />
- cieszę się, że się zgadzamy, bo bardzo rzadko mi się to ostatnio zdarza <img src='http://cyberscyzor.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> - jeżeli chodzi o inwestycje w łebwazero to szczerze polecam Freda Wilsona avc.blogs.com i Howarda Lindzona howardlindzon.com - goście, którzy obracają milionami, a piszą bez tak mnie męczącego zadęcia, a poza tym można z nimi nawet pogadać<br />
- czyli to jednak Wiatr ma rację? <a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3689696.html" rel="nofollow">http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3689696.html</a><br />
z jednej strony smutne, ale z drugiej potwierdza moje spostrzeżenia <img src='http://cyberscyzor.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: CyberScyzor</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-31</link>
		<dc:creator>CyberScyzor</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jan 2007 13:54:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-31</guid>
		<description>@Konrad:
- ja tez nie widze nic zlego w tworzeniu czegos po to aby to cos pozniej sprzedac, zauwazam tylko pewne niebezpieczenstwa i pulapki z tym zwiazane
- i wlasnie to jest glowne niebezpieczenstwo "attention" sie kiedys skonczy bo laska mediow na pstrym koniu jezdzi (Internetu rowniez) i ktos na koncu sie natnie:) Warto o tym pamietac:)
- problem polega na tym, ze duzo kapitalu wrzucanego w Internet to kapital tzw. spekulacyjny obliczony na szybki zysk, w krotkiej perspektywie, nie szacuja ryzyka na lata do przodu, nie nagradzaja pomyslow z solidnymi podstawami ekonomicznymi, tylko te najbardziej "trendy, jazzy, czy foxy" (niestety zgubilem sie, ktore jest ostatnio modne). Oczywiscie to nie jest zle, zle jest dla rynku w ogole, bo prowadzi do zlaman koniunktury (tak wlasnie powstala banka internetowa, za duzo kapitalu spekulacyjnego a za malo analizy fundamentalnej)
- konkurencja owszem jest duza, ale to dla rynku akurat dobrze:)
- co do inicjatyw ponadregionalnych..oj Panie tu jest dopiero bida:) bo to trzeba pomysl miec:) a nie zrobic drugi digg, drugi myspace i drugi linkedin (zeby tam drugi, czwart, piaty, piecdziesiaty).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Konrad:<br />
- ja tez nie widze nic zlego w tworzeniu czegos po to aby to cos pozniej sprzedac, zauwazam tylko pewne niebezpieczenstwa i pulapki z tym zwiazane<br />
- i wlasnie to jest glowne niebezpieczenstwo &#8220;attention&#8221; sie kiedys skonczy bo laska mediow na pstrym koniu jezdzi (Internetu rowniez) i ktos na koncu sie natnie:) Warto o tym pamietac:)<br />
- problem polega na tym, ze duzo kapitalu wrzucanego w Internet to kapital tzw. spekulacyjny obliczony na szybki zysk, w krotkiej perspektywie, nie szacuja ryzyka na lata do przodu, nie nagradzaja pomyslow z solidnymi podstawami ekonomicznymi, tylko te najbardziej &#8220;trendy, jazzy, czy foxy&#8221; (niestety zgubilem sie, ktore jest ostatnio modne). Oczywiscie to nie jest zle, zle jest dla rynku w ogole, bo prowadzi do zlaman koniunktury (tak wlasnie powstala banka internetowa, za duzo kapitalu spekulacyjnego a za malo analizy fundamentalnej)<br />
- konkurencja owszem jest duza, ale to dla rynku akurat dobrze:)<br />
- co do inicjatyw ponadregionalnych..oj Panie tu jest dopiero bida:) bo to trzeba pomysl miec:) a nie zrobic drugi digg, drugi myspace i drugi linkedin (zeby tam drugi, czwart, piaty, piecdziesiaty).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Konrad Trazyk</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-29</link>
		<dc:creator>Konrad Trazyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jan 2007 01:01:31 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-29</guid>
		<description>- nie widzę nic złego w tym, że ktoś tworzy coś z myślą, aby to za jakiś czas z korzyścią sprzedać
- rzeczywiście gros przedsięwzięć web20 nie wygląda tak, jakby miały docelowo funkcjonować, jako samodzielne podmioty
- myślę, że inwestorzy (a są to głównie VC) nie wykładają pieniędzy w ciemno; nawet jeżeli mają tylko i wyłącznie nadzieję odsprzedać udziały yahoo, czy innemu google'owi to szacują to dokładnie - zwłaszcza po pierwszej bańce
- bariera wejścia w tym momencie jest już tylko pozornie niska - co z tego, że wystarczy kawałek serwera i łącze - przy takim natłoku inicjatyw web20 nawet mnie jest już trudno namówić do założenia następnego konta (całe szczęście niektórzy już domyślili się, że trzeba jednak pokazywać kawałek usługi przed namawianiem do następnego login-a)
- co do Polski: jeżeli powstające obecnie inicjatywy nie będą projektowane, jako ponadregionalne, to "bida bracie"</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>- nie widzę nic złego w tym, że ktoś tworzy coś z myślą, aby to za jakiś czas z korzyścią sprzedać<br />
- rzeczywiście gros przedsięwzięć web20 nie wygląda tak, jakby miały docelowo funkcjonować, jako samodzielne podmioty<br />
- myślę, że inwestorzy (a są to głównie VC) nie wykładają pieniędzy w ciemno; nawet jeżeli mają tylko i wyłącznie nadzieję odsprzedać udziały yahoo, czy innemu google&#8217;owi to szacują to dokładnie - zwłaszcza po pierwszej bańce<br />
- bariera wejścia w tym momencie jest już tylko pozornie niska - co z tego, że wystarczy kawałek serwera i łącze - przy takim natłoku inicjatyw web20 nawet mnie jest już trudno namówić do założenia następnego konta (całe szczęście niektórzy już domyślili się, że trzeba jednak pokazywać kawałek usługi przed namawianiem do następnego login-a)<br />
- co do Polski: jeżeli powstające obecnie inicjatywy nie będą projektowane, jako ponadregionalne, to &#8220;bida bracie&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: krzysiek gaudy</title>
		<link>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-28</link>
		<dc:creator>krzysiek gaudy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jan 2007 22:58:33 +0000</pubDate>
		<guid>http://cyberscyzor.net/2007/01/09/zapomnij-o-zyskach-nadchodzi-ekonomia-uwagi/#comment-28</guid>
		<description>OK, co do bariery wejścia serwisów Web 2.0 zgadzam się. Przekonałeś mnie. Faktycznie tutaj wystarczy hosting   strona internetowa i nic poza tym:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>OK, co do bariery wejścia serwisów Web 2.0 zgadzam się. Przekonałeś mnie. Faktycznie tutaj wystarczy hosting   strona internetowa i nic poza tym:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
