My, Wy, Oni… Dwa światy

“Osobiście nie jestem zwolennikiem zmuszania ludzi do brania udziału w wyborach ani też znacznych ułatwień jeśli chodzi o oddawanie głosu. Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.”
Jarosław Kaczyński - o ironio wywiad na stronę internetową PIS’u, już pominę w tym momencie moim zdaniem kompletny brak wyczucia PR’u.
Tyle się mówiło o tym jak to PIS ma zamiar trafiać do ludzi młodych a tu taki kwiatek…
Z takim przywódcą to PIS może sobie pomarzyć o młodym elektoracie. Swoją drogą też rozumiem dlaczego PiS musi się skoncentrować na wiejskim elektoracie i próbować go zaktywizować marginalizując Internautów i ludzi młodych (generalnie “nowoczesnych”) to jest jedyna taktyka jaką mogą przyjąć.
Ale to nie jest blog o polityce ale o Internecie i cyberkulturze. Ta wypowiedź zmusiła mnie do pewnej refleksji nad tym jak bardzo różnię się w poglądach z p. Jarkiem Kaczyńskim (specjalnie Jarkiem o czym za chwilę). Dwa światy w których żyjemy są tak od siebie różne i ja w sumie rozumiem p. Jarka, że on tego świata kompletnie nie rozumie. Moi rodzice, też tego nie rozumieją mimo ten świat, w którym ja żyję jest dla nich kompletnie wywrócony, rządzi się zupełnie innymi prawami nic dziwnego, że można się poczuć zagubionym. Mamy absolutnie różne podejście do autorytetów, dla mnie autorytet wynika z pewnego rodzaju połączenia wiedzy, osiągnięć, charakteru, styu bycia. Nie jest ważna pozycją jaką ta osoba zajmuje - pozatym uważam, że każdy jest człowiekiem… Mam prawo kwestionować Steve’a Jobs’a choć nie mam takiego majątku ani nie osiągnałem tego co on. Wydaje mi się, że p. Jarek Kaczyński i wiele osób jemu podobnych chcieliby aby autorytety pozostały na ołtarzach… Niestety dla mnie ołtarze to już przeszłość, jakoś nie potrafię nań nikogo umieścić. Kiedy przez całe życie uczysz się o świętościach a nagle “sacrum” znika..zostaje.. co? no właśnie, niektórzy tego nie wytrzymują, dla ludzi pokroju pana JK otoczka jest niezmiernie ważna, to sacrum, ta pompa ich zdaniem to jest ważne..moim zdaniem absolutnie nie. Dlatego publiczność w czasie wywiadu zaczyna się zachowywać jak tutaj lub też w trakcie debaty wyborczej Tusk - Kaczyński. Publiczność staje się współautorem, współuczestnikiem tego typu wydarzeń, nie siedzi cicho i z otwartą za przeproszeniem “gębą” nie przysluchuje się mądrościom spływającym z ust “guru”, nie ma “guru” jest inny człowiek taki sam jak ty, ja, społeczeństwo. Dla p. JK jest to zwykłe chamstwo, tak nie można tak nie wypada. I ja się nie dziwię.To jak z mówieniem per Pan… Ja z chęcia porozmawiałbym z p. JK przez bloga mówiąc do niego per Jarku na luzie wymieniłbym się komentarzem, pożartowalibyśmy może by mnie przekonał do swoich poglądów albo i nie, ale zdobyłby moją sympatię jako człowiek. Pan Prezes natomiast tego typu zachowanie uznałby za obrazę. Marcin Jagodziński zapewne już nie… choć prezesem jendej z największych partii w Polsce nie jest, również Krzysiek Adamuś, z ktorym się nigdy nie widziałem nie obrazi się gdy na jego blogu zacznę się do niego zwracać per “ty”. To tylko jedna z wielu różnic.
Myślenie w kategoriach “sfer wpływów”, siły, władzy, regulacji…to charakteryzuje hmm..”stary świat”? Regulacje to jest to co porządkuje świat p. JK, ja nie wierzę w regulacje… wiem, że brzmi to dość anarchistycznie ale tak właśnie jest, Internet brzmi anarchistycznie dla p. JK, nie dziwmy się więc, że jest traktoany jako “zło”, również przez różnego rodzaju organizacje, które wciąż tkwią w przekonaniu, że kulturę należy “regulować” pod przykrywką jakości, czy dla samego dobra artystów (oczywiście tych, którzy są w organizacji:)) (swoją drogą przypomnia mi się stara myśl Leca “Wszyscy chcą twojego dobra - nie daj go sobie odebrać” - jakże na miejscu tutaj). Nie dziwię się, że dla p. JK złamanie tych zasad wzbudza strach, to jak wywrócenie całego świata do góry nogami.
O obyczajowości również nie wspomnę…pornografia dla p. JK jest tematem wstydliwym, żenującym, grzesznym… Nie wiem czy to dobrze czy źle i jak to wpływa na naszą obyczjowość, a wpływa i to znacznie, jednakże w świecie Internetu to przestaje być temat tabu… niestety branża pornograficzna jest potęgą o czym może świadczyć chociażby to, że właściwie to ona decyduje o standardzie w jakim będą produkowane DVD na całym świecie i branża filmowa “mainstreamowa” nie ma tu nic do gadania a jeśli już to niewiele. Temat, o którym się mówi coraz mniej wstydliwie, gdyż i tak “się kręci” zamiast się oszukiwać może po prostu lepiej się przyjrzeć. Znów… nie dziwię się, że dla p. JK jest to przerażające… bo jest.. świat się tak zmienił, że można się naprawdę zgubić.
Wnioski, wnioski bo się rozpisałem. Oczywiście nie chodzi tu o p. JK personalnie ale stał on się dla mnie po swojej wypowiedzi pewnego rodzaju symbolem. Nie wiem czy dobrze jest używać słowa “stary świat” - “nowy świat” bo to antagonizuje. Z drugiej zaś strony wojna jest nieunikniona… rewolucja się zaczęła i trwa. Na szczęście nie jest to rewolucja krwawa..to wojna o styl życia, szerszy dostęp do kultury, mniejsze zakłamanie, wolność w sferze myśli. I mi się nie podoba “stary świat” ale fakt jest faktem, że daleki również jestem od idealizmu, ślepej wiary w dziennikarstwo obywatelskie, web 2.0 itd. Skłonniejszy byłbym przyznać, że po prostu ewolucja przyspieszyła i to znacznie. Ewolucja społeczeństwa, ewolucja kultury, ewolucją umysłów. Ale jak to z ewolucją bywa koegzystować musi i stare i nowe i z tej koegzystencji dopiero, z tego starcia wyłoni się to co się ustabilizuje, gdzieś na dodze osobistych kompromisów i wyoborów, aż do następneg owymyślenia Internetu.
P.S. Zamieszki czas zacząć?:) Riot, riot! Start the riot:)
If you're new here, you may want to subscribe to my RSS feed. Thanks for visiting!






